Były Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk zeznawał we wtorek przed komisją śledzą ds. VAT. Odpowiadając na szereg pytań posłów stwierdził m.in. że za jego czasów nie dochodziło do nacisków politycznych w śledztwach prowadzonych przez ABW, ale Agencja zmagała się z ciągłym niedofinansowaniem.

Komisja pytała m.in. o stan wiedzy Bondaryka dotyczący zahamowania prac nad strategią dotyczącą zwalczania przestępczości zorganizowanej i zmianie jej nazwy ze „strategii” na „plan” co, w opinii szefa komisji posła Marcina Horały, spowodowało, że nie było środków na jej wdrożenie. W odpowiedzi były Szef ABW stwierdził „to jest taki problem, kiedy faza strategii, czy faza projektu (strategii-PAP) dotyka wydatków. Zawsze w takim momencie włącza się minister finansów i mówi, że w budżecie nie ma (wystarczających środków -PAP). Tak samo było tu, bo wydatki planowane na modernizację policji, straży granicznej, czy innych służb musiały być duże, i przykro mówić, ale tych pieniędzy nie było”. Jednocześnie wyjaśnił, że zmianę nazwy dokumentu na „plan” poczyniono z uwagi na to „by dokument ten w jakikolwiek sposób zafunkcjonował”.

Może Cię zainteresować:

CBA zatrzymało kolejne osoby w sprawie o wyłudzenia VAT

CBA zatrzymało kolejne osoby w sprawie o wyłudzenia VAT

Były Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk zeznawał we wtorek przed komisją śledzą ds. VAT. Odpowiadając na szereg pytań posłów stwierdził m.in. że za jego czasów nie dochodziło do nacisków politycznych w śledztwach prowadzonych przez ABW, ale Agencja zmagała się z ciągłym niedofinansowaniem. Czytaj dalej

W odpowiedzi na uwagę szefa komisji, iż „strasznie musiał ktoś pana i Agencji nie lubić, że tych pieniędzy tak nie było i były one blokowane” Bondaryk stwierdził, że „generalnie potwierdza”. Zarazem jednak zapewnił, że nie było „wpływu”, „rozkazów”, czy „gróźb” ze strony polityków na prowadzone przez Agencję śledztwa. Dodał również, iż dostawał zachęty ogólnej treści, „Zawsze, żeby było lepiej. Otrzymywałem takie zachęty od pana premiera, ale były one o pracy agencji, a nie konkretnej sprawy”.

Odnosząc się do pytań komisji w zakresie spraw związanych z podatkiem VAT, były szef ABW powiedział, że pod jego kierownictwem było „kilka poważnych sukcesów” w tym obszarze. Dopytywany o szczegóły co do priorytetowego charakteru spraw związanych z wyłudzeniami VAT dodał, iż rocznie Agencja prowadziła około 500 śledztw a około 2/3 to były śledztwa odnoszące się do przestępstw gospodarczych i ekonomicznych. W jego ocenie spraw konkretnie związanych z VAT było rocznie od 40 do 60, może 70.

Zdaniem Bondaryka priorytety działań ABW wynikały z corocznych wytycznych premiera dla ABW. Na pytanie, czy w tych wytycznych znalazła się walka z wyłudzeniami podatku VAT i czy były wskazywane jako priorytetowe, Bondaryk ocenił: „były one na pewno obecne”. Jeżeli zaś chodzi o ocenę skuteczności działań Agencji przy śledztwach związanych z wyłudzeniami VAT stwierdził, że „trudno mu w tej chwili powiedzieć” a jego oceny jako szefa ABW są w tej kwestii niejawne.

Krzysztof Bondaryk był szefem ABW w latach 2008-2013. Podał się do dymisji na początku 2013 roku.

Źródło: PAP, Polskie Radio 24